Reklama

BIOGRAFIA

Roger Taylor
Roger Taylor

Roger Taylor


kraj: Wielka Brytania
gatunek: pop, pop rock
Perkusista i wokalista zespołów Smile, Queen the Cross. Twórca wielkich przebojów Królowej – „Radio Ga Ga”, „A Kind of Magic”, „The Invisible Man” czy „These Are The Days of Our Lives”. W swojej karierze współpracował z Erickiem Claptonem, Davidem Gilmourem (Pink Floyd), Rogerem Daltreyem (The Who), Philem Collinsem, Genesis, Eltonem Johnem, Shakin’ Stevensem, Foo Fighters, Alem Stewartem, Stevem Vai, Yoshiki Hayashi czy Bon Jovi. Zajmował się też produkcją wydając albumy Wirginii Volf, Magnum i Jimmy’ego Naila.
Właściwie Roger Meadows Taylor. Urodził się 29 lipca 1949 roku w Dersingham, koło Norfolk w Wielkiej Brytanii. Zanim został perkusistą Queen, grał w latach 60. w zespole Smile, razem z Brianem Mayem. W 1970 roku grupa rozpadła się, dając podwaliny pod nową formację, która do historii miała przejść jako jeden z największych zespołów wszech czasów.

W dekadzie lat 70. Taylor pisywał średnio jedną – dwie piosenki na album, zazwyczaj równocześnie je wykonując. Był jednak pierwszym z Queen, który spróbował sił jako artysta solowy – w 1977 roku nagrał cover The Parliaments - „I Wanna Testify”. Piosenka nie odniosła sukcesu komercyjnego, co bynajmniej nie ostudziło jego zapału.

W 1981 roku wydał pierwszy swój longplay „Fun in Space”. Zainteresowanie nim było jednak również przeciętne. Perkusista zdołał jednak pokazać na krążku to, co zwykle zdawał się ukrywać na płytach macierzystej formacji – prostolinijność oraz zaangażowanie polityczne.

W 1984 roku światło dzienne ujrzało wydawnictwo „Strange Frontier”, krytykowany przez niechętnych mu dziennikarzy za wtórność wobec ówczesnej muzyki Bruce’a Springsteena.

Choć lata 80, a szczególnie ich druga połowa była szczytowym okresem w działalności Queen – wszyscy członkowie grupy nie ukrywali, że mimo wszystko to dobry czas, by od siebie zwyczajnie odpocząć. Po wielkiej trasie „Magic Tour” w 1986 roku – Taylor poważnie zaczął myśleć o rozpędzeniu swojej kariery solowej. Powołał do życia własny zespół – the Cross, w którym grał nie tylko na perkusji, ale także nagrywał ścieżki wokalne i bawił się liniami basowymi. Było to jakby spełnienie jego dziecięcych marzeń – mało kto bowiem wie, iż zanim odkrył możliwość grania na garnkach w kuchni u matki – chciał zostać gitarzystą. Niestety przerosła go rzeczywistość – podczas lekcji nie był w stanie przejść strojenia instrumentu i musiał przyznać się do porażki. Na szczęście dla niego i muzyki – odkrył piękno gry na perkusji i konsekwentnie zaczął się kształcić w tym kierunku. W jednym z wywiadów przyznał jednak po latach, że uwielbiał obserwować przygotowania do gry swojego kolegi z QueenBriana Maya.

Jednym z pierwszych utworów był „Heaven for Everyone”, nagrany ponownie przez Queen na potrzeby płyty „Made in Heaven”.

The Cross nagrał w sumie tylko trzy krążki, między 1987 a 1994 rokiem -„Shove It” (1988), „Mad, Bad And Dangerous To Know” (1990) oraz „Blue Rock” (1994). Zespół nigdy jednak nie zdołał zainteresować sobą szerszego grona słuchaczy poza Wielką Brytanią.

Po śmierci wokalisty Queen, Freddiego Mercury’ego w 1991 roku, Roger wrócił do chwilowo zarzuconej pracy solowej, nagrywając longplay „Happiness?” (1994) - dedykowany tasmańskim tygrysom i … zmarłemu koledze z zespołu. Pierwszy singiel z krążka – „Nazis 1994” z mocnym akcentem o politycznym zabarwieniu został zbojkotowany przez radiostacje, które wręcz obawiały się neonazistowskich zamieszek. Niemniej jednak piosenka była jego pierwszym przebojem w Anglii i osiągnęła 2. miejsce w brytyjskim zestawieniu Top 40.

W tym okresie nawiązał współpracę z Yoshiki Hayashi, pianistą i perkusistą X Japan, czego efektem był utwór „Foreign Sand”.

W 1998 roku wydał „Electric Fire”, na którym do dotychczasowego brzmienia dołożył elementy elektroniczne i odszedł od zbyt wielu ballad. Spróbował groove w utworze „People on Streets” oraz zaproponował nową aranżację piosenki Johna Lennona „Working Class Hero”.

W 1999 roku wspomógł Briana Maya podczas jego koncertu w Wolverhampton.

Pod koniec 2004 roku razem z gitarzystą ogłosił możliwość reaktywacji Queen i powrót na trasę koncertową w następnym roku z Paulem Rodgersem (Free, Bad Company). W projekcie nie miał uczestniczyć basista grupy – John Deacon, niechętny próbom zastępowania Freddiego Mercury’ego kimkolwiek. Dał jednak kolegom zielonie światło i powiedział, że nie będzie się wtrącać.

W lecie 2006 roku Brian May poinformował, że razem z Taylorem i Rodgersem wchodzą do studia pracować nad nowym materiałem pod szyldem „Queen + Paul Rodgers”. Na efekty trzeba było poczekać dwa lata – na jesieni 2008 roku ukazał się „The Cosmos Rocks”.

Jego styl trudno nazwać jednorodnym – z jednej strony fascynowało go brzmienie speed metalowe („Stone Cold Crazy”), progresywne („The Prophet’s Song”), z drugiej - funkowe („Fun It”), lub wręcz ascetyczne („These Are The Days of Our Lives”).