Reklama

BIOGRAFIA

The Flaming Lips
The Flaming Lips

The Flaming Lips


kraj: USA
gatunek: pop, pop rock
Jeden z najoryginalniejszych zespołów w historii muzyki. Surrealizm formy, odważne brzmienia muzyczne i wysmakowany styl. Połączenie elektroniki i alternatywnego rocka. Trudno ich jednoznacznie sklasyfikować. Zespół tworzą obecnie - Wayne Coyne (wokal prowadzący, gitara, klawisze, bas), Michael Ivins (bas, klawisze), Steven Drozd (wokal prowadzący, gitara, bas) oraz Kliph Scurlock (instrumenty perkusyjne).
Zespół powstał w Oklahoma City w 1983 roku, kiedy gitarzysta Wayne Coyne (podejrzewany o kradzież instrumentów muzycznych z pobliskiego kościoła) zaprosił do współpracy swojego brata Mark’a jako wokalistę i basistę Michael’a Ivins’a. Nazwali zespół Flaming Lips; nonsensowną nazwę tłumaczy się różnie – odnosiła się do filmu porno, uzależnienia od narkotyków, albo snu, w którym Dziewica Maryja składa pocałunek na ustach Wayne’a na tylnim siedzeniu jego samochodu. Swój pierwszy koncert dali w lokalnym klubie dla transwestytów. Po niekończących się zmianach perkusistów do zespołu dołączył Richard English, tuż przed nagraniem pierwszej płyty, wydanej na zielonym winylu w ich własnej wytwórni Sort sof Heath w 1985 roku.

Kiedy z formacji odszedł Mark Coyne (postanowił się ożenić), Wayne przejął pełną kontrolę nad zespołem, stając się głównym wokalistą, twórcą muzyki i tekstów. Kontynuując działalność jako trio, zespół wydał w 1986 roku płytę „Hear It Is”, a rok później „Oh My Gawd!!!...The Flaming Lips”. Występując jako suport przed Butthole Surfers, zagrali koncert w Buffalo, w stanie Nowy York, podczas którego poznali Jonathan’a Donahue, promotora koncertowego. Po wspólnym jam session z jego zespołem - Merkury Rev – postanowili połączyć siły. W efekcie Donahue został technikiem dźwięku grupy.

Po problemach podczas nagrywania płyty „Telepathic Burgery” (1998), Flaming Lips opuścił English, redukując go do duetu Coyone – Livins. Po włączeniu do składu perkusisty Nathan’a Roberts’a, Donahue przyjął pseudonim Dingus i stał się pełnoprawnym członkiem grupy. Nagrał z nią w 1990 roku krążek „In a Priest Driven Ambulance” (równocześnie nagrywająć debiutancki album „Yerself Is Stream” Merkury Rev). W roku 1991 podpisali kontrakt z wytwórnią Warner Bros., aby w 1992 roku wydać pod ich szyldem album „Hit to Heath In the Future Head”, który nie odniósł jednak sukcesu. Donahue opuścił zespół, by poświęcić się całkowicie grupie Merkury Rev. Wkrótce z zespołu odszedł też Roberts.

Z nowymi muzykami – gitarzystą Ronald’em Jones’em i perkusistą Steven’em Drozd’em wydali płytę „Transmissions from the Satellite Heart” (1993), którą wsparli występem w Lollapalozie i turnee po Stanach. Choć początkowo album przeszedł prawie bez echa, prawie rok po wydaniu płyty singiel „She Don’t Use Nelly” stał się wielkim hitem i wbrew wszelkim przeciwnościom zespół zaistniał na liście Top 40. Zespół postanowił wykorzystać swoje 15 minut sławy pojawiając się wszędzie – od występu dla MTV w dorocznym przedstawieniu Spring Break supportując Candlebox, aż do pamiętnego podłożenia głosu w Beverly Hills 90210 za Steve Sanders’a (grał go Ian Ziering) wygłaszając nieśmiertelne słowa „Wiesz, nigdy nie byłem fanem muzyki alternatywnej ale ci goście dają czadu!”

Po wydaniu w 1994 roku limitowanej edycji samplera „Providing Nedels for Your Balloons”, Flaming Lips powrócili płytą „Clouds Taste Metallic” (1995), która odniosła sukces komercyjny i zaistniała w notowaniach dzięki takim singlom jak „Bad Days” (można go usłyszeć w filmie „Batman Forever”), „This Here Giraffe” i „Brainville”. Pomimo tego, że na płycie znalazły się bardzo melodyjne „Psychiatric Explorations of the Fetus with Needels” i „Christmas at the Zoo”, album nie sprzedawał się dobrze.

W 1996 roku zespół zaczął stąpać po cienkiej linie. Najpierw Jones zniknął, aby odbyć duchową podróż, z której nigdy nie powrócił. Drozd wskutek ukąszenia przez pająka o mały włos nie stracił ręki. Mniej więcej w tym samym czasie Ivins padł ofiarą wypadku, gdy koło z innego samochodu oderwało się, uderzając w jego auto i unieruchamiając go w środku. Jak na ironię Coyne miał swój własny problem „samochodowy” - podczas pracy nad nowym eksperymentem – orkiestrą czterdziestu aut, którymi miał dyrygować, a każdy odtwarzacz samochodowy w tym samym czasie miał grać specjalnie do tego celu skomponowaną muzykę – spowodował dyskusję wśród fanów na temat ewentualnego psychologicznego wpływu takiego wydarzenia. „Próbowałem wyjaśnić ludziom co robię i okazało się, że nie potrafię tego dobrze zrobić” – powiedział później Coyne o swoim parkingowym projekcie. „Ponadto coś wyskoczyło mi na języku i dziwnie mówiłem. Jestem pewien że myśleli że jestem opóźniony w rozwoju”.

Rok później Flaming Lips (jako trio – postanowili nie dołączać do zespołu nikogo po odejściu Jones’a) wrócili do studia, aby nagrać album, który według Coyne’a miał być „tak inny i ekscytujący, że albo zrobi z nich milionerów albo spowoduje rozłam”. „Zaireeka” z 1997 roku był zapierającym dech w piersiach i eksperymentalnie dzikim czteropłytowym setem zaprojektowanym tak, aby odtwarzać go równocześnie. Wcześniej nie wydany utwór „Hot Day” pojawił się wcześniej tego roku na ścieżce dźwiękowej do filmu „SubUrbia”. Przegląd ich materiału dla wytwórni Restless - „A Collection of Songs Representing an Ethusiasm for Recording… by Amateurs” mial miejsce w 1998 roku. Wydany rok później „The Soft Bulletin” robił piorunujące wrażenie. Po trzyletniej przerwie nagrali „Yoshimi Battles The Pink Robots”. Pracowali też nad własnym filmem „Christmas On Mars”. Do studia ponownie weszli w 2004 roku, czego efektem był nagrane - dokument „The Fearless Freaks” i „Void” – kolekcję teledysków – oba wydane w rok później, by zwiększyć apetyty fanów w oczekiwaniu na nowy album. Krążek „At War with the Mystics” miał premierę w 2006 roku. W 2008 roku wreszcie ukazał się jako zestaw CD/DVD film ze ścieżką dźwiękową „Christmas On Mars” oraz longplay „Once Beyond Hopelessness”.

W połowie października następnego roku do sklepów trafił album - „Embryonic”, w którego brzmieniu dopatrywano się nawiązań do twórczości Milesa Davisa, Johna Lennona i Joy Division. Dwa miesiące później swoją premierę miała płyta „The Flaming Lips and Stardeath and White Dwarfs with Henry Rollins and Peaches Doing The Dark Side of the Moon”, będąca autorskim spojrzeniem formacji na klasyczny album Pink Floyd. W nagraniach wziął udział Henry Rollins, kojarzony z punkowską formacją Black Flag.