Reklama

BIOGRAFIA

Tony Bennett
Tony Bennett

Tony Bennett


kraj: USA
gatunek: pop, pop rock
Tony Bennett, właściwie Anthony Dominick Benedetto, urodził się 3 sierpnia 1926 roku w Nowym Jorku w biednej rodzinie włoskich emigrantów. Popularny amerykański piosenkarz, specjalizujący się w standardach i jazzie.
Artysta w wieku dziesięciu lat stracił ojca. Ta tragedia spowodowała, że młody chłopiec szukał ukojenia w muzyce – zachwycał się Judy Garland, Bingiem Crosby, Louisem Armstrongiem czy Jackiem Teagardenem. Pomoc w karierze przyszła ze strony jego wuja, tancerza wodewilowego. Kilka lat później zaczął studiować malarstwo i muzykę w nowojorskiej High School of Industrial Art. Rzucił jednak szkołę w wieku szesnastu lat, by pomóc w utrzymaniu rodziny. Swoją profesjonalną karierę zaczął od śpiewania we włoskich nowojorskich restauracjach.

Wszystko zostało przerwane przez II wojnę światową. Został wysłany do Europy – wpierw do okupowanej Francji, potem do Niemiec. Wielokrotnie otarł się w walce o śmierć. To wszystko spowodowało, że stał się zatwardziałym pacyfista. Po zakończeniu wojny został z wojskiem w Niemczech, gdzie śpiewał pod pseudonimem Joe Bari i występował w wielu musicalach. Tak rozpoczęła się jego powojenna kariera.

Do Stanów wrócił w 1946 roku. Rozpoczął naukę w American Theater Wing, gdzie uczył się śpiewania bel canto, które pozwoliło zachować mu świetną kondycję głosu przez długie lata.

W 1949 roku zaczął używać swojego prawdziwego imienia w prostszej wersji jako Tony Bennett.

Pierwszym przebojem była ballada „Because of You”, wyprodukowana przez tandem – Miller i Faith. Niedługo potem nagrał „Blue Velvet”, szczególnie popularny wśród ówczesnych nastolatków.

W 1952 roku ożenił się ze studentką historii sztuki i wielką fanką jazzu – Patricią Beech, z którą ma dwóch synów – D’Andreę i Daegala. Niestety małżeństwo przetrwało jedynie dziesięć lat.

1953 rok przyniósł mu kolejny przebój - „Rags to Riches” – nie tylko w USA, ale również w Wielkiej Brytanii.

Mimo początku ery rock n’ rolla w 1955 – kariera artysty rozwijała się bez zakłóceń, utrzymując do końca dekady aż osiem piosenek w zestawieniu Billboard Top 40. Został również gospodarzem telewizyjnego programu „The Tony Bennett Show”. W tym samym roku wydał swój pierwszy album „Cloud 7”, a w 1957 roku „The Beat of My Heart”. Albumy ostały świetnie przyjęte przez publiczność. Podobnie, jak wydane niedługo potem „Basie Swings, Bennett Sinus” (1958) i „In Person!” (1959). Równocześnie wciąż koncertował w night clubach.

W 1962 roku nagrał utwór „I Left My Heart in San Francisco”, która zdobyła nagrodę Grammy za piosenkę roku i najlepsze solowe męskie wykonanie.

W 1964 roku rozpoczęła się era The Beatles i brytyjska inwazja muzyki rozrywkowej, co spowodowało lekkie wyhamowanie zainteresowania jazzem. Niestety na wokalistów, takich, jak Bennett zaczęto naciskać o bardziej rockowe kawałki. Okazało się, że zupełnie nieźle radzi sobie w tym repertuarze. W 1972 roku podpisał umowę z MGM Records.

Po rozwodzie z pierwszą żoną – powtórnie się ożenił w 1971 roku z aktorką Sandrą Grant, z którą ma dwie córki – Joannę i Antonię. Niestety małżeństwo też się rozpadło, choć rozwód został orzeczony dopiero w 2007 roku. Przeniósł się do Los Angeles i wziął sprawy produkcyjne w swoje ręce. Założył firmę Improv, która zaczęła wydawać jego kolejne jazzowe longplaye, niestety w 1977 roku firma splajtowała.

Pod koniec dekady nastąpiło załamanie kariery artysty – nie miał żadnych kontraktów, managera, koncertów poza Las Vegas. Przypłacił to uzależnieniem od narkotyków.

Przełom nastąpił w 1986 roku, gdy Tony ponownie podpisał kontrakt z Columbia Records, czego owocem była płyta „The Art of Excellence”. To był pierwszy album od 1972 roku! Mimo natężenia ery disco, jakby na przekór zaczął znów nagrywać standardy.

Kolejne lata przyniosły nowe longplaye – „Asturia: Portrait of the Artist” (1990), „Perfectly Frank” (1992) i „Steppin’ Out” (1993) – za dwie ostatnie otrzymał pierwsze od 1962 nagrody Grammy. W 1994 roku zarejestrowano jego koncert w wersji unplugged, który wydany pokrył się platyną. W wieku 68 lat przeżywał swój wielki come back.

Artysta ma też swoją drugą naturę - maluje, ktore sygnuje swoim prawdziwym nazwiskiem – Benedetto, a jego obrazy są niezwykle popularne w Stanach.

W 2002 roku prestiżowy magazyn Q opublikował listę „50 zespołów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią”, na której znalazł się też Tony, w uznaniu jego zasług dla amerykańskiego przemysłu rozrywkowego. W tym samy roku dołączył do Michaela Jacksona, Chrisa Tuckera do formowanego przez prezydenta Billa Clintona Komitetu Partii Demokratycznej.

W sierpniu 2006 roku skończył 80 lat i z tej okazji obyły się koncerty, na których pojawiły się zaskakujące duety jubilata między innymi z Christiną Aguilerą i Alekiem Baldwinem. W tym samym roku otrzymał nagrodę National Endowment for the Arts w dziedzinie jazzu i jest to najwyższe wyróżnienie przyznawane w USA dla muzyków jazzowych.

I jak to bywa, do trzech razy sztuka – po latach, w lipcu 2007 roku ożenił się z długoletnią partnerką Susan Crow,a w 2008 roku można było go dwukrotnie zobaczyć w towarzystwie Billy’ego Joela podczas koncertów na stadionie Shea. W październiku nagrał album „A Swingin’ Christmas” w towarzystwie The Mount Basie Big Bang.