Reklama

BIOGRAFIA

Velvet Revolver
Velvet Revolver

Velvet Revolver


kraj: USA
gatunek: pop, pop rock
Amerykańska supergrupa spod znaku hard rocka. Od 2008 roku grali w składzie - Slash (gitara prowadząca), Dave Kushner (gitara rytmiczna), Duff McKagan (bas) oraz Matt Sorum (perkusja).
Kiedy 1993 roku zespół Guns n' Roses w oryginalnym składzie praktycznie zakończył działalność drogi muzyków rozeszły się. Slash, McKagan i Sorum spotkali się w roku 2002, by zagrać hołd swojemu przyjacielowi Randy'emu Castillo - byłemu perkusiście Ozzy'ego Osbourne'a, który zmarł na raka.

Szum medialny wokół tego spotkania skłonił ich do zastanowienia nad dalszym wspólnym graniem. Pierwszym efektem były dwie piosenki: "Set Me Free" i "Money", które znalazły się na ścieżkach dźwiękowych filmów "Hulk" oraz "The Italian Job".

Debiutancki album "Contraband" ukazał się w czerwcu 2004 roku i od razu wylądowała na szczycie zestawienia Billboardu. Krążek promował singiel "Slither".

W następnym roku z obozu formacji dotarły wieści, że grupa pracuje nad kolejnym swoim krążkiem. W grudniu 2006 roku ogłoszono, że longplay będzie zatytułowany "Libertad". Początkowo, od strony producenckiej nad wszystkim miał czuwać Rick Rubin (znany z Beastie Boys), jednak ostatecznie za konsolą siadł Brendan O’Brien, mający na swoim koncie współpracę między innymi ze Stone Temple Pilots, Pearl Jam, Bobem Dylanem, Rage Against the Machine, Bruce’em Springsteenem, czy Offspring.

Tymczasem w marcu 2007 roku Velvet Recolver wprowadzili do Alei Sław grupę Van Halen. Wokalista, Sammy Hagar nazwał wtedy grupę Slasha – "najlepszym rock and rollowym zespołem, jaki obecnie gra na ziemi".

Ostatecznie, longplay "Libertad", ukazał się na początku lipca. Promowały go trzy single - dwa wybrane przez zespół – "She Builds Quick Machines", "The Last Fight" i jeden, będący wynikiem selekcji fanów w głosowaniu na oficjalnej stronie grupy, "Get Out the Door". Pół roku później muzycy ruszyli w promocyjne tournee, które oprócz Stanów Zjednoczonych, miało objąć także Australię i Europę. Ostatecznie, trzeba było zrezygnować z Antypodów i przesunąć trasę o dwa miesiące.

W marcu 2008 roku Weiland poinformował, że jest to jego ostatnia trasa z zespołem, co doprowadziło do konfliktu wewnątrz grupy. Muzyk odpowiedział, że nie ma zamiaru tłumaczyć się ze swojej decyzji. Oficjalnie, ich drogi rozeszły się 1 kwietnia. Wokalista wrócił na łono reaktywowanego wtedy Stone Temple Pilots i zaangażował się w przygotowania do długo oczekiwanej trasy koncertowej. Jak na to wszystko zareagował Velvet Revolver? Nadzwyczaj dobrze – Slash w wywiadach podkreślał, że cała ta sytuacja nie zakłóci pracy nad nowymi kawałkami, a według McKagana, odejście Weilanda można było potraktować jako dodatkową inspirację twórczą.

Jednak od tego czasu, czyli od kwietnia 2008 roku, działalność grupy pozostaje właściwie w zawieszeniu. Pojawiały się wprawdzie informacje, że ewentualnym wokalistą mógłby na przykład zostać Lenny Kravitz, Royston Langdon (Spacehog) lub Chester Bennington (Linkin Park), jednak szybko dementowano te plotki i sytuacja wracała do punktu wyjścia. Oliwy do ognia spekulacji dołożyła pod koniec roku sprawa reaktywacji Guns N’ Roses w ewentualnym klasycznym składzie, a to oznaczałoby pojawienie się na scenie Slasha, filaru Velvet Revolver, choć ten w nagrywaniu „Chinese Democracy” nie wziął udziału. W tej sytuacji, fani supergrupy uznali to za przysłowiowy gwóźdź do trumny formacji i choć ostatecznie nic z tego nie wyszło, niepokój o przyszłość Rewolweru pozostała.

W połowie lipca 2009 roku, Slash poinformował fanów, że wciąż nie mają nowego wokalisty, ale za bardzo się tym nie przejmują. Dlaczego? Otóż każdy z muzyków był zajęty swoją karierą solową. Basista pojawił się na płycie grupy Loaded, gitarzysta przygotowywał swój pierwszy w pełni samodzielny longplay (zatytułowany po prostu "Slash"), perkusista był w trasie razem z zespołem Motörhead, a drugi gitarzysta komponował muzykę do serialu telewizyjnego, a także współpracował z Frankym Perezem ze Scars on Broadway.

Pod koniec grudnia pojawiła się kolejna plotka, że nowym wokalistą ma zostać Gord Prio z formacji Blu Bones, jednak Sorum bardzo szybko zdementował te rewelacje. Jednocześnie stwierdził, że znalezienie dobrego głosu jest teraz najważniejsze i nie może być już przekładane, bo za niedługo idea nagrywania czegokolwiek pod szyldem Velvet Revolver straci sens.

W marcu 2010 roku McKagan przyłączył się do Jane's Addiction, by zająć miejsce grającego na basie, Erica Avery’ego. Muzyk jest w zespole na takich samych prawach, jak pozostała trójka. Podobno nie wpłynie to w żaden sposób na ewentualne wznowienie działalności przez Velvet Revolver. Dwa miesiące później, na swojej oficjalnej stronie, Slash odniósł się do obecnej sytuacji w zespole. Stwierdził, że mają dużo nowego materiału, który jest cięższy, niż dotychczas przez nich grany. Można zatem mieć nadzieję, że niedługo panowie znów wejdą do studia nagrań.